niedziela, 1 maja 2016

Otwarcie bloga i recenzja 3 palet cieni do powiek

Witam wszystkich blogowiczów oraz czytelników na moim blogu. Będzie on głównie o modzie, oprócz tego będę nawiązywać do różnych rzeczy, które nadają mi pewnej "inspiracji".
Mam nadzieję, że trud, który postaram się wkładać garściami w tego bloga, zostanie miło przez was przyjęty i znajdziecie tutaj coś ciekawego. :)



Po krótkim wstępie czas na recenzje :D Nie zaszkodzi na sam początek dodać trochę krytycyzmu.
Wszystkie recenzowane paletki w tej notce będą tylko z odcieniach brązu. Uważam, że są najbardziej uniwersalne, a nie każdy ma na tyle dostępnego czas do wykorzystania, aby biec w pogoni za bardziej oszałamiającą kolorystyką paletek cieni/cieni pojedyńczych itp. Są to kolory najczęściej dla leniwców jak ja. :D


SENSIQUE Creative EYESHADOWS

Kolor 122 Descent Green




Opinia Ogólna:
Tą paletkę nabyłam w Naturze po niedawnej promocji na szafę z Sensique około 3-4 zł.
Jestem bardzo niezadowolona z zakupu tych ceni, ponieważ za tą cenę mogłam kupić 1 pojedyńczy cień z My Secret ze zdecydowanie lepszą pigmentacją i które są na pewno trwalsze. 
Te 2 jaśniejsze cienie są lekko satynowe a najciemniejszy jest całkiem matowy.
Cienie nie są całkowicie tępe, lecz lekko miałkie jak czasem zdarza się z niektórymi z różnych firm. 
Jeśli chodzi o blendowanie, najciemniejszy daje mi efekt rozmazanej brązowej plamy na powiece i mogę powiedzieć, że podczas tej czynności, zaczyna się ścierać. Nakładając go zarówno pędzlem jak i palcem nie mogłam go dobrze rozprowadzić. Zauważyłam, że zaczynał mi się kruszyć, po chwili od nałożenia. Najjaśniejszy odcień jest praktycznie niewidoczny Z bliska można go dostrzec, ale jest prawie niezauważalny. Pomimo, że cienie posiadają jakieś astronomicznej ceny nie można wymagać od nich zbyt wiele, lecz firmy które produkują cienie mniej/więcej w podobnej cenie są zdecydowanie lepszym rozwiazaniem. Najlepszym z tych cienie jest właśnie beżowy. Najlepiej się rozprowadza z nich wszystkich jest widoczny i nadaje ładnego blasku powiece.
Opakowanie zdecydowanie na +. Jest wygodne i do końca można zużyć cały cień.
Nie patrząc na słaby pigment każdego z tych cieni z paletki kolory są ładnie dopasowane co jest kolejnym malutkim +. Z paletami jak i ogólnie z cieniami z Sensique jest tak, że możemy trafić na fajnie napigmentowany, trwały cień o pięknym kolorze, lecz ta paletka nie spełnia moich oczekiwań. Może ja jestem za bardzo wymagająca co do cieni, lecz tej paletce mówię stanowcze NIE!.


Czy warto ją kupić?

Moim skromnym zdaniem ten produkt nie jest raczej wart większej uwagi, przynajmniej mojej. Może u innych osób sprawdzi się o wiele lepiej jak u mnie. Przynajmniej ja na pewno nie będę rozważać kupna następnej z paletek z Sensique.

    
Widać, że pigmentacja nie jest zbyt zadowalająca.


Cień beżowy. Zrobiłam też zdjęcia 2 kolejnych, lecz są kompletnie niewidoczne na zdjęciach.
Zalety :
+ dobre opakowanie
+ ładne kolory cieni
+ satynowe cienie 
+ cień beżowy 
+ cena
Wady :
- kruszy się
- nie nadaję się do blendowania
- rozmazuję się ( przeważnie najciemniejszy)
- jakość
- trwałość


Teraz pora na następną paletkę, też z niezbyt wygórowanej półki. 




MISS SPORTY Smoky Eyes



Na górze są przedstawione 2 wersje. Z prawej fabryczna, nowa paletka cieni razem z aplikatorem. Ta 2 to akurat moja po ogromnie ekstremalnych przeżyciach. Skatowana całkowicie. :D
A więc zaczynamy.



Opinia Ogólna :

Paletka kupiona ponad rok temu, około 10 zł.Oczywiście ta paletka jest bardzo często w promocji, więc śmiało mogę ją polecić do wypróbowania. Konsystencja cieni jest całkowicie mięciutka, lecz jedna z wad jest to, że podczas jakiejkolwiek naszej ingerencji cienie zaczynają się pylić/kruszyć. Zawsze po użyciu muszę zdmuchiwać całą paletkę od pyłków. Posiada jeszcze jedną ogromną wadę. NIE POSIADA ZAGRODKI POMIEDZY CIENIAMI. Z tego powodu nie możemy dokładnie nabrać resztek z danego cienia, bo następny wchodzi nam w paradę. Paletka dla niewymagających. Jest do codziennego użytku. 3 cienie są perłowe ale nie nachalnie jak niektóre z jakiś bazarków, albo sklepów typu wszystko za 2,5, albo z chińczyka. Dobrze się blendują. Są wielofunkcyjne. Używam najjaśniejszego jako taki "korektor" na cienie po wewnętrznej stronie kącika oczu i łuku brwiowego. Najciemniejszego cienia możemy używać na uzupełnienie naszych brwi. Ja osobiście nie używam go do tych celów, bo wygląda to u mnie dość nienaturalnie. :) Jedna z najważniejszych zalet to trwałość. Cienie utrzymały się cały dzień na powiekach. Zapomniałam któregoś razu ich zmyć i trzymały się do dnia następnego. Z tego co pamiętam, to aplikator nie był za dobry ( zgubił mi dłuższy czas temu ).Cienie super nakłada się zarówno opuszkami palców jak i pędzelkiem. Paletka nada się doskonale na delikatny, naturalny makijaż na codzień. Paletka spadła mi kiedyś na płytki i odpadła mi klapka. Opakowanie mogło być zdecydowanie bardziej odporne na różne uszkodzenia mechaniczne. Nałożyłam kilka razy najjaśniejszy cień i zużyłam go w większości. Paletka nie należy do bardzo oszczędnych.


Czy warto ją kupić?

Jak najbardziej, jest to paletka, która sprosta raczej standardowym oczekiwaniom. Jak również cena jest bardzo przystępna i osobiście zachęcam do kupna.


Zalety :

+ mięciutkie cienie
+ dobrze się rozprowadzają, zarówno palcem jak i pędzlem
+ mają ładny nienachalny perłowy odcień
+ jest wielofunkcyjna
+ kolorystyka
+ trwałość
+ cena

Wady : 

- cenie delikatnie sypią się, kiedy zaczynami je nakładać na palec/pędzel
- opakowanie 
- brak przegrody pomiędzy cieniami
- opakowanie
- aplikator 
- oszczędność



Już ostatni! :) 


MANHATTAN Eyemazing Effect
Eyeshadow




Następna paletka, która była i może nadal należy do moich ulubieńców. Widać na niej ślady częstego użytkowania. :D Pigment jest bardzo dobry. Z tych 3 palet do cieni właśnie ten posiada najbardziej intensywny pigment. Nie sypią się. Są też bardzo trwałe wytrwały na mojej powiece dzień i noc, więc większych zmian raczej. Super się blendują Tą paletą możemy zrobić świetne Smoky Eyes. Jest bardzo oszczędny. Nie sypie się przy nakładaniu pędzlem jak i palcem. Kolorystyka jesy również na +. Wszystkie cienie z tej paletki są perłowe. Perłowy odcien jest o wiele bardziej widoczny niż na wcześniejszych cieniach Miss Sporty. Za paletkę dałam bodajże 22 zł. Aplikator, który również mi się zgubił. :D Jest przyjemny z podwójnym końcem. Dobrze się nim nakłada cień jak i blenduje. Ta paletka nie jest już tak wielofunkcyjna jak poprzednik z Miss, ale na tą cenę jest jak najbardziej w porządku. Konsystencja jest bardzo mięciutka, nie są tępe. Są oszczędne w użyciu. Wspaniały makijaż wieczorowy zapewniony dzięki niej, ale już jest troszkę mniej praktyczna na codzień np. perłowe cienie nie są praktyczne do pracy. 

Czy warto ją kupić?

Bardzo polecam. :) Ja  pewnością kupię ją ponownie.



Zalety :

+aplikator
+konsystencja cieni
+opakowanie
+trwałość
+oszczędność
+mocny pigment
+cena


Wady :

- nie nadaję się na każdą okazję
  do codziennego użytku





--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 Mam nadzieję, że dzięki tej krótkiej recenzji zastanowicie się na kupnem, którejś z tych paletek. 
Naprawdę polecam. :)


 Do 11 chyba maja będą ogromne promocję w Naturze i Hebe no i nie zapominając w Rossmanie jeszcze panuję mania promocji -49% na dzień dzisiejszy na wszystkie kosmetyki do oczu.
Z kolei w Naturze wypatrzyłam taką cudowną promocję jak i w Hebe. Na którą czekam niemiłosiernie. 



















Obserwatorzy